Zwiedzanie Samochodem

Polskie prawo jazdy jest honorowane w Irlandii i można się nim posługiwać przez rok, później trzeba zdać egzaminy, by uzyskać irlandzkie prawo jazdy. Międzynarodowe prawo jazdy (IDP) jest wystawiane przez lokalne wydziały komunikacji po złożeniu wniosku, zdjęcia, okazaniu prawa jazdy i dowodu osobistego oraz wpłaceniu 31,50 zł. Ma trzyletni okres ważności. Warto międzynarodowe prawo jazdy traktować jako dodatkowy dowód tożsamości. Polisy polskich towarzystw ubezpieczeniowych są uznawane zgodnie z porozumieniami zawartymi z ich irlandzkimi odpowiednikami.
Podróżowanie po Irlandii jest bardzo przyjemne ze względu na stosunkowo niewielkie natężenie ruchu samochodowego. Jedyny problem bądź wyzwanie to kwestia przyzwyczajenia się do jazdy lewą stroną, co niektórym kierowcom sprawia na początku nieco trudności. Litr benzyny bezołowiowej kosztuje 0,80–1 €. Dopuszczalna maksymalna prędkość to 50 km/godz. (30 mil/godz.) w terenie zabudowanym, 100 km/godz. (60 mil/godz.) w terenie niezabudowanym oraz 110 km/godz. (70 mil/godz.) na autostradzie.

Zapinanie pasów bezpieczeństwa przez wszystkich pasażerów jest obowiązkiem, a motocykliści i ich pasażerowie muszą jeździć w kaskach. Na prowincji potencjalne zagrożenie, zwłaszcza dla motocykli, to przechodzące przez drogę bydło, nieoznakowane skrzyżowania i dziury, jednakże nie tak liczne jak w Polsce. Przepisy irlandzkie dopuszczają prowadzenie pojazdu przy 0,8 promila alkoholu we krwi, ale jeśli kierowca w stanie wskazującym na spożycie będzie uczestnikiem wypadku, niekoniecznie jego sprawcą, to jest to okoliczność obciążająca.
Należy zwracać uwagę na passing lanes bądź slow lanes, czyli pasy jezdni oddzielone przerywaną żółtą linią, na które należy zjechać, jeśli wyprzedza nas jakiś pojazd – są one często w kiepskim stanie, a czasem zdarza im się nagle i bez ostrzeżenia urwać.
W Dublinie trzeba uważać na złodziei i wandali – najbezpieczniej zostawiać samochód na parkingach strzeżonych. W stolicy dużym problemem jest ponadto ruch uliczny i wiążące się z nim korki.
Irlandia powoli przechodzi na system metryczny; nowe (zielone) drogowskazy przy głównych drogach podają odległości w kilometrach, natomiast stare (czarno-białe) przy drogach dojazdowych – wciąż w milach (uwaga! prędkościomierze w irlandzkich samochodach są w milach). Mila irlandzka jest trochę dłuższa od brytyjskiej (ponad 1,6 km). Parkując samochód w dużym mieście, trzeba kupić w punktach sprzedaży prasy specjalny dysk (parking disc), który umieszcza się za szybą. Samochód bez takiej karty parkingowej, zwłaszcza w Dublinie i Galway, może zostać odholowany.