Kempingi i namioty

Najtaniej śpi się w Irlandii na dziko, choć w razie deszczu, z dala od kempingu, taki nocleg może być niezbyt przyjemny. W dodatku, zwłaszcza w podmokłych lub skalistych rejonach Clare, Galway, Mayo i Donegal, trudno znaleźć odpowiednie miejsce.

Zazwyczaj nie ma problemu z uzyskaniem zgody na rozbicie namiotu na czyimś polu, szczególnie w odludnych okolicach, gdzie właściwie nikogo to nie interesuje. Nie wolno obozować jedynie w lasach państwowych, ale i tak z reguły są one gęste, mroczne i mało atrakcyjne dla biwakowiczów. W bardziej popularnych okolicach (np. Kerry) farmerom zdarza się poprosić o niewielką zapłatę, a jeśli w pobliżu jest jakieś oficjalne pole, najpewniej wskażą na nie drogę.

Na kempingu nocleg kosztuje od 6 do 10 € w zależności od standardu, liczby osób w namiocie itp. Z reguły prysznice i inne udogodnienia, jak kuchenki i pralki, są dodatkowo płatne (0,50–2 €). Warto również pamiętać, że namioty można czasami rozbijać obok schronisk (4–6 € za noc od osoby), co pozwala skorzystać z kuchni i pryszniców.